Przez ostatnie kilka dni podziwiałam piękną, pachnącą lilię i jej drogę do ususzenia. Proces bezlitosny, ale niezwykle ciekawy w swoich formach: pozwijanych płatkach, pylących pręcikach. Moje szkice lilii

kolorowy szkic akwarelą lilii
360 x 480 mm, 450g

Szkice z kolejnych dni. Roślina powoli opada, skręca się i kurczy

czarno-biały szkic lilii tuszem
A3

Standardowo najpierw szybki, bardzo ogólny szkic ołówkiem i zaraz wskakuję na tusz. Tym razem pióro zamaczane w tuszu… ciężka sprawa:) Stąd te plamy i smugi.
Potem akwarelka.

następnego dnia

szkic lilii usychającej tuszem czarno-biały


I w końcu akwarelka ususzonej, kosmicznie zwiniętej pozostałości cudnej istoty.

Poczułam, że muszę naszkicować tę roślinkę jeszcze raz szybko dziś. Nie wiem czemu, taki przymus, może chciałam sprawdzić czy mój umysł zapamiętał jak uchwycić jej formę?

szkic lilii usychającej tuszem czarno-biały 2
kolorowy szkic akwarelą lilii
czarno-białe gryzmołki o lilii
gryzmołki