Cześć!
Ostatnio ponownie zajarałam się makrofotografią. To raczej ze względu na rozmaite tekstury i ich fotografowanie oraz późniejszą możliwość wykorzystania w różnych projektach graficznych. Kiedyś coś tam już liznęłam tej makro, lecz zbyt dużo cierpliwości ona wymaga. Precyzji. Czasu. No i właściwie każde foto wychodzi fajne, bo oko nie jest raczej przyzwyczajone do takich powiększeń i widoków. Nie wiem czy to tak powinno wyglądać;)

A tu koralowiec. Chyba z Portugalii ? dostałam kiedyś cząstkę taką. No w każdym razie intrygują mnie te malutkie, harmonijne otworki do innych światów. Porowata skała. Jaka przyroda jest piękna! Mam nadzieję, że osoba darująca nie niszczyła tylko zbierała wyrzucone przez wody cząstki.

makrofotografia koralowca czarno biały i kolorowy

Strzelone zwykłym cyfrowym Canonem 1000D, obiektyw 50mm z podwójnym pierścieniem do makro. Milimetry różnicy w odległości i całkowicie traciłam ostrość. Ale jakoś się udało. Głównie dzięki dużej wartości przysłony… coś około 18. No i statyw.